niedziela, 29 stycznia 2012

Hieny wygwizdane

Obserwując to co się dzieje wokół ACTA – ręce mi opadają. Kompletnie niezorganizowany owczy pęd, który splótł się z chuliganerią dodając tylko kilka nowych scen do Faktów TVN, jakie to zbiry są związane z Anty ACTA. Ataki hakerskie zrobione na wyrost, zakończone tym, że hakerzy donoszą na siebie wzajemnie (HappyNinjas na Fir3 Polish Underground na HappyNinjas). Popis hipokryzji w wykonaniu internautów którzy najpierw protestują przeciwko cenzurze i ograniczeniu wolności słowa, a następnie “stalkują” osoby o innych poglądach, bez cenzury wypowiadające swoje zdanie.

sobota, 28 stycznia 2012

Hmm… czyli spowolnienie ruchu szkodzi?

Prędkość zabija. Tak mówią. Dlatego, aby ograniczyć ilość wypadków, stosuje się ograniczenia. Dość często całkowicie irracjonalne. Bo niby dlaczego na krajowej 19 na wysokości drogi polnej prowadzącej na wysypisko w Rokitnie, jest ograniczenie do 60 km/h z 90? Ustawione jest w dodatku za szczytem podjazdu. Albo dwujezdniówka przed Ciecierzynem. Nagle na drodze, gdzie dozwolone jest 110 km/h wyrasta sobie słup z ograniczeniem do 70 km/h. I to w dodatku za zakrętem.

Garnitur… i co do tego?

Jakiś długi czas temu, rozwodziłem się nad wyglądem osób uważających się za elegancko ubranych. Spisałem co ja uważam za eleganckie i jak uzdrowić sytuację. W komentarzach nawrzucano mi, że jestem burżuj i coś tam jeszcze, a ludzi ocenia się po tym kim są, a nie ubraniu. Tylko po cholerę w takim razie silić się na eleganckie ubranie, skoro niby nikt nikogo po tym nie ocenia i wygląd jest bez znaczenia?

W tym wpisie już z nieco innej strony. Obserwując garniturowców, chciałem wskazać co najczęściej w ich stroju jest nie tak i na co trzeba to zmienić.

Nie oszukuję fiskusa!!!

Wpis dedykowany niejakiemu Cichemu. Stały komentator wszelkich moich narzekań na rząd (pojebałem nicki). Hejter PO, który bez skrępowania i wstydu opowiada, że głosował na Tuska już dwa razy. Podobno jego zdaniem jedyny rząd, który się jak dotąd nie skompromitował. Twierdzi, że podatki u nas są niskie. Sam płaci ich ok 35% od swojego wynagrodzenia (jeśli dobrze pamiętam, tyle zapłacił któregoś roku – ostatniego, lub przedostatniego). Nigdy nie oszukał też państwa ani fiskusa (co już jest ciekawostką, biorąc pod uwagę, że z samego wynagrodzenia państwo pobiera więcej). Zawsze skrupulatnie się rozlicza ze wszystkiego z czego powinien.

środa, 25 stycznia 2012

On jest ZA!!!

Mocno zniesmaczyły mnie wydarzenia z ostatnich dwóch dni. Tak – mówimy o protestach przeciwko ACTA. Protestach, które choć konieczne i niezbędne, obnażają naszą (jako obywateli) niemoc i głupotą

poniedziałek, 23 stycznia 2012

Podsumowanie poniedziałku

Jak skuteczne mogą być media i politycy w robieniu ludziom wody z mózgu, mogłem doświadczyć dzisiaj słuchając radia. Do studia telefonowały osoby, które krzyczały, że ACTA jest bardzo OK, przeszkadza tylko internetowym zwyrodnialcom i złodziejom, a oni są spokojni, bo są uczciwi.

niedziela, 22 stycznia 2012

Gdzie jest gorzej?!

Miernikiem jakości życia oraz zamożności społeczeństwa, dość często jest najniższe krajowe wynagrodzenie, średnie krajowe wynagrodzenie oraz tzw. rozwój gospodarki. I tak podaje się te wartości, aby udowodnić, że gdzieś żyje się lepiej lub gorzej. O bzdurności poziomu rozwoju gospodarki jako miernika poziomu życia obywateli, pisałem już wcześniej. Dziś chciałbym się skupić na wynagrodzeniu i próbie wyjaśnienia, dlaczego w państwie XXX jest lepiej/gorzej, pomimo, że zarobki tam są mniejsze/większe.